czwartek, 13 czerwca 2013

Rozdział XIII "Pamięć"

- Co się stało? – Spytałam
-, Bo to, co Ci się śniło to prawda- i wtedy zaczął opowiadać ……….

                ……to się zaczęło, gdy się tu przeprowadziłaś. Najpierw nawet Cię nie znałem, ale wiedziałem, że jesteś Belieber, ponieważ miałaś na lewej ręce fioletową wstążkę i bluzkę z napisem „I’m belieber! Problem?” – zaśmiał się mimo łez i zaczął opowiadać dalej….- Wtedy zobaczyłaś mnie.. jak zabawiałem się z… trzema „paniami”- spojrzał na mnie, czy chcę, aby opowiadał dalej, tylko kiwnęłam głową i kontynuował..- To był prezent od kumpla na moje urodziny.. ty się tak wkurwiłaś, że wzięłaś pierwsze lepsze nożyczki i przecięłaś wstążkę, na twoich policzkach mogłem dostrzec łzy, które były pełne smutku, rozpaczy i złości.. bolało mnie to jak nigdy.. myślałem, że mi nie wybaczysz, ale jakoś po wielu trudach staliśmy się nie rozłączni.- skończył, a mi łzy ciekły, jedna po drugiej.
- Czyli to była prawda- powiedziałam, a on mnie przytulił. Wtuliłam się w jego rozgrzany tors i powoli uspokajałam się.
- Przepraszaaam..- powiedział ze smutkiem.
- Nic nie szkodzi, dobrze, że mi powiedziałeś, bo tak to żyłabym bezświadomości tego, że kiedyś było źle- powiedziałam i szczerze się uśmiechnęłam. Gdy tak patrzeliś[KG1] my sobie w oczy, wpiłam się w jego usta. Poczułam wtedy tą jego prawdziwą miłość.
- Kocham Cię i nikt już tego nie zmieni. Na zawsze razem- powiedział między pocałunkami.
- Z tobą zawsze- powiedziałam i czułam, że to właśnie ten jedyny, tylko on się liczył i nikt więcej.
                Bieber po chwili przyniósł moje walizki, a ja mogłam wziąć spokojną kąpiel. Weszłam do gorącej wody i próbowałam sobie wszystko przypomnieć. Skoro się z nim całowałam to chyba jednak to był on, po prostu czuje to i czułam. Chciałam wszystko sobie poukładać. Wtedy przypomniała mi się dwie osoby. Ich twarze spowodowały, że na mojej buzi zagościł niecodzienny uśmiech. Były to dwie dziewczyny w średnim wieku, no nie średni, co ja wygaduje? Miały może od 20-25 lat. Jedna miała na imię Ewa….chyba..tak Ewa na pewno, a drugaa…….hmm…Natalia. I wtedy przypomniałam sobie, że to właśnie moje kochane siostry. Kurwa.. Jak mogłam zapomnieć o siostrach ? .. Nie wiem. Cieszyłam się, że wraca mi pamięć, ale też nie wiedziałam, czemu nie mogę przypomnieć sobie, co łączyło mnie z Justinem…. Nie wiem, czemu się tak dzieje.. dziwne pamiętasz wszystko, a nagle nic, nic nie wiesz….. . Po tych wszystkich moich rozmyślaniach woda stała się zimna, więc wyszłam i wytarłam się białym, miękkim ręcznikiem. Ubrana wyszłam z łazienki. Biebs leżał na łóżku bez koszulki.
- O już się umyłaś, chodź pokarze ci gdzie będziesz spała..- powiedział patrząc się na mnie
- O nie mój drogi, jak ja mam chłopaka w jednym domu i będę spała w innym pokoju….to chyba żart- powiedziałam wesoła a ten spojrzał na łóżko, położył się i poklepał miejsce obok
- To chodź – mówił śmiejąc się.
- Idę, idę..- powiedziałam i wsunęłam się pod kołdrę, wtuliłam się w rozgrzany tors chłopaka. Szatyn zaczął głaskać mnie po plecach i już po chwili spałam jak aniołek……………. Obudziłam się w środku nocy i wydarłam
- Wiem już wszystko wiem !!!!!!!................

@Kasiaaa33   à twitter.
Jeśli chcecie pytać się o następny rozdział to na asku à http://ask.fm/KasiaaaG



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz